|
.:: wszczebrzeszynie ::. |
||
| .::księga
gości::.
.::moje drugie oblicze::. .::po drugiej stronie muru::. 2009 |
żabka w łapce Osoby: 1. Bernhard (Niemiec, rok w Polsce), 2. Ja (czyli lektorka). Poziom: początkujący. Język akcji: polski. Czekam na Bernharda na dole. Bernhard pojawia się nagle w drzwiach wejściowych i niesie coś ostrożnie w ręku. Coś, co śmierdzi. Pokazuje mi i jest to najwyraźniej wyschnięta żaba. Ja: To sucha żaba? Skąd masz? Bernhard: Była na ulicy. Ja: Wyschła, bo jest za gorąco? Bernhard: Tak. Poor guy. Ja: Żaba to kobieta. Bernhard: Kobieta? Ja: Żaba po polsku jest feminin*. Bernhard: Ale wiemy, że polski nie jest bardzo precise. * rodzaj żeński aneta_kaminska 2009-10-19 22:20:30 skomentuj (3) ciekawe dlaczego Osoby: 1. Misza (Rosjanin, 8 miesięcy w Polsce), 2. Witia (Rosjanin, 8 miesięcy w Polsce), 3. Ja (czyli lektorka). Poziom: początkujący. Język akcji: polski. Zaczęło się od szczura, rozmawiamy więc o zwierzętach. Witia: Masz czerepachu? Ja: Nie mam. Witia: Ja mam ptaszku. To jest papagaja. Ona mówi. Mówi po polsku, ale nie bardzo dobrze. Mówi z akcentem. aneta_kaminska 2009-10-10 17:39:58 skomentuj (6) a szczur szur szur Osoby: 1. Misza (Rosjanin, 8 miesięcy w Polsce), 2. Witia (Rosjanin, 8 miesięcy w Polsce), 3. Ja (czyli lektorka). Poziom: początkujący. Język akcji: polski. Z pokoju nad nami nagle słychać jakieś hałasy, łomot, tupanie. Ja: Co to? Misza: A, to krysa! Tam żywie duża krysa! Ja: Co? Jaka krysa? Misza: Taki duży mysz. Ja: Szczur? Misza: No, tak, szczur. On tam żywie i czasami prichodit’ tutaj, kiedy mamy spotkanie! aneta_kaminska 2009-10-02 21:29:16 skomentuj (1) szok kulturowy Osoby: 1. Ahmed (Saudyjczyk, 2 miesiące w Polsce), 2. Ja (czyli lektorka). Poziom: początkujący Język akcji: angielski. Po lekcji Ahmed wchodzi za mną do pokoju lektorów, bo mam mu coś sprawdzić w internecie. Na półce leżą czyjeś wafle ryżowe. Ahmed: Co to jest? Ja: Wafle ryżowe. Ahmed (ogląda zdegustowany): Ale co to? Ja: Do jedzenia. Ahmed (obwąchując): Wy to jecie? aneta_kaminska 2009-10-02 21:28:17 skomentuj (1) (nie)znajomki Osoby: 1. Ahmed (Saudyjczyk, 2 miesiące w Polsce), 2. Hussein (Saudyjczyk, 2 miesiące w Polsce), 3. Ibrahim (Saudyjczyk, 2 miesiące w Polsce), 4. Ja (czyli lektorka). Poziom: początkujący Język akcji: angielski. Pierwsza lekcja. Tłumaczę Ahmedowi, Husseinowi i Ibrahimowi, do czego może im się przydać znajomość języka polskiego podczas siedmioletniego (bo takie są ich plany) pobytu w Polsce. Będę to musiała robić podczas prawie każdych zajęć, ale jeszcze o tym nie wiem, na razie tłumaczę to po raz pierwszy. Jako jeden z powodów podaję to, że podczas studiów będą spotykać się z Polakami, będą mieć znajomych. Hussein (śmiertelnie zdziwiony): Ale my będziemy studiować medycynę... Ja: Wiem. Ale co, studenci medycyny nie mają znajomych? Hussein: Ale to jest bardzo trudne. Nie będziemy mieć czasu spotykać się ze znajomymi... aneta_kaminska 2009-09-17 21:17:09 skomentuj (4) doktorski narybek Osoby: 1. Ahmed (Saudyjczyk, 2 miesiące w Polsce), 2. Hussein (Saudyjczyk, 2 miesiące w Polsce), 3. Ibrahim (Saudyjczyk, 2 miesiące w Polsce), 4. Ja (czyli lektorka). Poziom: początkujący Zaczęliśmy pracę z grupami młodych Saudyjczyków, którzy będą w Polsce studiować medycynę (po angielsku) – ja dostałam grupę, która jako jedyna protestowała, że w ogóle nie chce uczyć się polskiego. Najbardziej protestuje Ibrahim, który też najrzadziej przychodzi i najczęściej się spóźnia. Najmniej przeciwko uczeniu się polskiego ma Ahmed, który w ogóle wykazuje się największą energią i pomysłowością, ciągle przejmuje dowodzenie, sam wymyśla ćwiczenia i dyryguje pozostałymi. Husseinowi jest w zasadzie wszystko jedno, zazwyczaj jest nieprzytomny, a poproszony o przeczytanie czegoś z tablicy, musi najpierw znaleźć okulary (często z pomocą Ahmeda). Zwracają się do nas: teacher i w żaden sposób nie da się ich tego oduczyć (twierdzą, że w ten sposób okazują nam szacunek). Jestem więc teacher Anetą, po jakimś czasie również Al Anetą. Ogólnie są przesympatyczni i idealnie niezainteresowani językiem polskim. aneta_kaminska 2009-09-17 21:16:28 skomentuj (1) uwaga ostry fryzjer Osoby: 1. Misza (Rosjanin, 8 miesięcy w Polsce), 2. Witia (Rosjanin, 8 miesięcy w Polsce), 3. Ja (czyli lektorka). Poziom: początkujący. Język akcji: polski. Witia: Czierez dwa dnia ja muszę iść do fryzjera. (pauza) No ja boję się. (pauza) Ja nie chciałbym tam iść jeden. Ja: Możesz iść z Miszą. Misza: Nie! Ja nie choczu iść tutaj do fryzjera. Ja pajdu w Rosji. Witia (cicho): Ja trochę boję się. (pauza) Nie wiem, co mówić. (pauza) A może wy macie czas iść ze mną...? aneta_kaminska 2009-08-29 20:14:13 skomentuj (3) pawłowki Osoby: 1. Misza (Rosjanin, 8 miesięcy w Polsce), 2. Witia (Rosjanin, 8 miesięcy w Polsce), 3. Ja (czyli lektorka). Poziom: początkujący. Język akcji: polski. Witia mówi, że musi pójść do fryzjera i prosi mnie, żebym mu pomogła przygotować kilka zdań. Ja (piszę na tablicy): Chciałbym... Witia i Misza (chórem): Zamówić taksówkę! aneta_kaminska 2009-08-29 20:13:32 skomentuj (0) nejtiw Osoby: 1. Misza (Rosjanin, 8 miesięcy w Polsce), 2. Witia (Rosjanin, 8 miesięcy w Polsce), 3. Ja (czyli lektorka). Poziom: początkujący. Język akcji: polski. Witia i Misza popychają się, Misza przezywa Witię (po rosyjsku). Witia: Jesteś w Polsce. Mów po polsku. Ja ciebie nie rozumiem. aneta_kaminska 2009-08-29 20:12:04 skomentuj (1) prawie Osoby: 1. Bernhard (Niemiec, rok w Polsce), 2. Ja (czyli lektorka). Poziom: początkujący. Język akcji: polski. Bernhard kończy ćwiczenia z przyimkami. Bernhard: Ha! Ha! Dziewięćdziesiąt dziewięć procent! aneta_kaminska 2009-08-08 12:23:37 skomentuj (2) |
|
|
layout by perfect for perfect-tests |
||