.:: wszczebrzeszynie ::.

.::księga gości::.

.::moje drugie oblicze::.
Cząstki pomarańczy
czary i mary (hipertekst)
Pałac Starej Książki
literackie.pl

.::po drugiej stronie muru::.

2009
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2003
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2002
grudzień
listopad

żabka w łapce

Osoby:

1. Bernhard (Niemiec, rok w Polsce),

2. Ja (czyli lektorka).

Poziom
: początkujący.

Język akcji
: polski.


Czekam na Bernharda na dole. Bernhard pojawia się nagle w drzwiach wejściowych i niesie coś ostrożnie w ręku. Coś, co śmierdzi. Pokazuje mi i jest to najwyraźniej wyschnięta żaba.


Ja: To sucha żaba? Skąd masz?
Bernhard
: Była na ulicy.

Ja
: Wyschła, bo jest za gorąco?

Bernhard
: Tak. Poor guy.

Ja
: Żaba to kobieta.

Bernhard
: Kobieta?

Ja
: Żaba po polsku jest feminin*.

Bernhard
: Ale wiemy, że polski nie jest bardzo precise.


* rodzaj żeński

aneta_kaminska 2009-10-19 22:20:30
skomentuj (3)
ciekawe dlaczego

Osoby
:

1. Misza (Rosjanin, 8 miesięcy w Polsce),

2. Witia (Rosjanin, 8 miesięcy w Polsce),

3. Ja (czyli lektorka).


Poziom
: początkujący.

Język akcji
: polski.


Zaczęło się od szczura, rozmawiamy więc o zwierzętach.


Witia
: Masz czerepachu?

Ja
: Nie mam.

Witia
: Ja mam ptaszku. To jest papagaja. Ona mówi. Mówi po polsku, ale nie bardzo dobrze. Mówi z akcentem.

aneta_kaminska 2009-10-10 17:39:58
skomentuj (6)
a szczur szur szur

Osoby:
1. Misza (Rosjanin, 8 miesięcy w Polsce),
2. Witia (Rosjanin, 8 miesięcy w Polsce),
3. Ja (czyli lektorka).

Poziom: początkujący.
Język akcji: polski.

Z pokoju nad nami nagle słychać jakieś hałasy, łomot, tupanie.

Ja: Co to?
Misza: A, to krysa! Tam żywie duża krysa!
Ja: Co? Jaka krysa?
Misza: Taki duży mysz.
Ja: Szczur?
Misza: No, tak, szczur. On tam żywie i czasami prichodit’ tutaj, kiedy mamy spotkanie!


aneta_kaminska 2009-10-02 21:29:16
skomentuj (1)
szok kulturowy

Osoby:
1. Ahmed (Saudyjczyk, 2 miesiące w Polsce),
2. Ja (czyli lektorka).

Poziom: początkujący
Język akcji: angielski.

Po lekcji Ahmed wchodzi za mną do pokoju lektorów, bo mam mu coś sprawdzić w internecie. Na półce leżą czyjeś wafle ryżowe.

Ahmed: Co to jest?
Ja: Wafle ryżowe.
Ahmed (ogląda zdegustowany): Ale co to?
Ja: Do jedzenia.
Ahmed (obwąchując): Wy to jecie?


aneta_kaminska 2009-10-02 21:28:17
skomentuj (1)
(nie)znajomki

Osoby:
1. Ahmed (Saudyjczyk, 2 miesiące w Polsce),
2. Hussein (Saudyjczyk, 2 miesiące w Polsce),
3. Ibrahim (Saudyjczyk, 2 miesiące w Polsce),
4. Ja (czyli lektorka).

Poziom: początkujący
Język akcji: angielski.

Pierwsza lekcja. Tłumaczę Ahmedowi, Husseinowi i Ibrahimowi, do czego może im się przydać znajomość języka polskiego podczas siedmioletniego (bo takie są ich plany) pobytu w Polsce. Będę to musiała robić podczas prawie każdych zajęć, ale jeszcze o tym nie wiem, na razie tłumaczę to po raz pierwszy. Jako jeden z powodów podaję to, że podczas studiów będą spotykać się z Polakami, będą mieć znajomych.

Hussein (śmiertelnie zdziwiony): Ale my będziemy studiować medycynę...
Ja: Wiem. Ale co, studenci medycyny nie mają znajomych?
Hussein: Ale to jest bardzo trudne. Nie będziemy mieć czasu spotykać się ze znajomymi...


aneta_kaminska 2009-09-17 21:17:09
skomentuj (4)
doktorski narybek

Osoby:
1. Ahmed (Saudyjczyk, 2 miesiące w Polsce),

2. Hussein (Saudyjczyk, 2 miesiące w Polsce),

3. Ibrahim (Saudyjczyk, 2 miesiące w Polsce),

4. Ja (czyli lektorka).


Poziom
: początkujący
 

Zaczęliśmy pracę z grupami młodych Saudyjczyków, którzy będą w Polsce studiować medycynę (po angielsku) – ja dostałam grupę, która jako jedyna protestowała, że w ogóle nie chce uczyć się polskiego. Najbardziej protestuje Ibrahim, który też najrzadziej przychodzi i najczęściej się spóźnia. Najmniej przeciwko uczeniu się polskiego ma Ahmed, który w ogóle wykazuje się największą energią i pomysłowością, ciągle przejmuje dowodzenie, sam wymyśla ćwiczenia i dyryguje pozostałymi. Husseinowi jest w zasadzie wszystko jedno, zazwyczaj jest nieprzytomny, a poproszony o przeczytanie czegoś z tablicy, musi najpierw znaleźć okulary (często z pomocą Ahmeda). Zwracają się do nas: teacher i w żaden sposób nie da się ich tego oduczyć (twierdzą, że w ten sposób okazują nam szacunek). Jestem więc teacher Anetą, po jakimś czasie również Al Anetą. Ogólnie są przesympatyczni i idealnie niezainteresowani językiem polskim.


aneta_kaminska 2009-09-17 21:16:28
skomentuj (1)
uwaga ostry fryzjer

Osoby:
1. Misza (Rosjanin, 8 miesięcy w Polsce),
2. Witia (Rosjanin, 8 miesięcy w Polsce),
3. Ja (czyli lektorka).

Poziom: początkujący.
Język akcji: polski.

Witia: Czierez dwa dnia ja muszę iść do fryzjera. (pauza) No ja boję się. (pauza) Ja nie chciałbym tam iść jeden.
Ja
: Możesz iść z Miszą.
Misza: Nie! Ja nie choczu iść tutaj do fryzjera. Ja pajdu w Rosji.
Witia (cicho): Ja trochę boję się. (pauza) Nie wiem, co mówić. (pauza) A może wy macie czas iść ze mną...?


aneta_kaminska 2009-08-29 20:14:13
skomentuj (3)
pawłowki

Osoby:
1. Misza (Rosjanin, 8 miesięcy w Polsce),
2. Witia (Rosjanin, 8 miesięcy w Polsce),
3. Ja (czyli lektorka).

Poziom: początkujący.
Język akcji: polski.

Witia mówi, że musi pójść do fryzjera i prosi mnie, żebym mu pomogła przygotować kilka zdań.

Ja (piszę na tablicy): Chciałbym...
Witia i Misza (chórem): Zamówić taksówkę!


aneta_kaminska 2009-08-29 20:13:32
skomentuj (0)
nejtiw

Osoby:

1. Misza (Rosjanin, 8 miesięcy w Polsce),

2. Witia (Rosjanin, 8 miesięcy w Polsce),

3. Ja (czyli lektorka).


Poziom
: początkujący.

Język akcji
: polski.


Witia i Misza popychają się, Misza przezywa Witię (po rosyjsku).


Witia
: Jesteś w Polsce. Mów po polsku. Ja ciebie nie rozumiem.


aneta_kaminska 2009-08-29 20:12:04
skomentuj (1)
prawie

Osoby:
1. Bernhard (Niemiec, rok w Polsce),
2. Ja (czyli lektorka).

Poziom: początkujący.
Język akcji: polski.

Bernhard kończy ćwiczenia z przyimkami.

Bernhard: Ha! Ha! Dziewięćdziesiąt dziewięć procent!


aneta_kaminska 2009-08-08 12:23:37
skomentuj (2)

layout by perfect for perfect-tests

{smscontact}